fot. Czas na naszą historię
Czas na naszą historię. Polska piłka jednym głosem za EURO 2029
„Czas na naszą historię” – to hasło, które w ostatnich tygodniach coraz mocniej wybrzmiewa w polskim środowisku piłkarskim. Oprócz Pierwszej Damy Marty Nawrockiej, Ewy Pajor czy Roberta Lewandowskiego swoje wsparcie okazali także przedstawiciele piłki na wszystkich poziomach: od ekstraklasowych boisk po regionalne stadiony, od młodych zawodniczek po kolejnych reprezentantów kraju. Cała piłkarska Polska mówi dziś jednym głosem: chcemy, aby mistrzostwa Europy kobiet w 2029 roku odbyły się w Polsce!
Na profilu Łączy Nas Piłka Kobieca pojawiło się nagranie, które podsumowuje ogólnokrajową mobilizację. Swoje wsparcie dla kandydatury Polski wyrazili m.in. Jagiellonia Białystok, Wisła Kraków czy Prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz.
To jednak dopiero początek. W sieci pojawiła się fala kolejnych nagrań – z klubów, akademii, samorządów i mediów, pokazująca, że organizacja mistrzostw Europy to wspólna sprawa całej futbolowej rodziny.
W materiale przygotowanym przez Lecha Poznań głos zabrała trenerka pierwszej drużyny, Alicja Zając. Wspominając tegoroczne mistrzostwa w Szwajcarii, podkreśliła, jak ogromnym impulsem rozwojowym dla polskiej piłki byłoby przyjęcie największego turnieju kobiecego w Europie.
W podobnym tonie wypowiada się Marcin Kamiński z Wisły Płock, który grając za granicą, na własne oczy zobaczył skalę i popularność kobiecego futbolu. Teraz otwarcie wspiera starania Polski, zachęcając, by podążyła tą samą ścieżką. Towarzyszy mu głos Katarzyny Myszkowskiej, zawodniczki Wisły, która również podkreśliła rangę tego turnieju.
Silne wsparcie napłynęło również z Pomorza. Polsat Plus Arena Gdańsk, Pomorski Związek Piłki Nożnej oraz ekstraligowy AP 2010 Orlen Gdańsk wspólnie wysłały jasny komunikat: piłkarska społeczność regionu czeka na EURO kobiet w Polsce!
O swoich marzeniach opowiedziały piłkarki LFA Szczecin. Podkreśliły, jak kluczowe dla ich pokolenia zawodniczek byłoby oglądanie najważniejszych meczów Europy w kraju, w którym same stawiają pierwsze kroki. To właśnie w takich klubach szkolą się piłkarki, które kiedyś mogą zagrać na największej scenie.
Wśród wspierających nie zabrakło również Jerzego Brzęczka, selekcjonera męskiej reprezentacji U-21. W swoim przekazie jasno zaznaczył, że futbol, niezależnie wszystkiego, zawsze łączy.
Do akcji przyłączyły się kluby męskie i kobiece z różnych lig, największe redakcje sportowe, dziennikarze, organizacje piłkarskie, samorządy oraz operatorzy stadionów. Tak szerokiej mobilizacji polska piłka kobieca nie widziała nigdy wcześniej.
Finały mistrzostw Europy kobiet w 2029 roku mogą być następnym dużym, międzynarodowym wydarzeniem, które pokaże światu, że Polska to kraj o najwyższych standardach organizacji sportowej. Ale to znacznie więcej niż prestiż. To szansa na długofalowy rozwój, promocję i umocnienie futbolu kobiecego – dyscypliny, która w Polsce rośnie w imponującym tempie.
Polska od lat udowadnia, że potrafi organizować turnieje najwyższej rangi: UEFA EURO 2012, młodzieżowe EURO U-21 (2017), mundial U-20 (2019) oraz niedawne mistrzostwa Europy kobiet U-19. A przed nami kolejne wyzwania – w przyszłym roku mistrzostwa świata kobiet FIFA U-20, a w 2027 roku finał Ligi Mistrzyń na PGE Narodowym.
– Polska jest solidnym i godnym zaufania partnerem UEFA i FIFA. Nasza kandydatura opiera się na doświadczeniu, wysokich standardach oraz konsekwentnych inwestycjach – podkreśla prezes PZPN, Cezary Kulesza.
Polska federacja złożyła do UEFA pełną dokumentację przetargową dotyczącą organizacji UEFA Women’s EURO 2029. W turnieju ma wziąć udział 16 reprezentacji, które w Polsce rozegrają łącznie 31 meczów – od fazy grupowej po wielki finał. PZPN wskazał osiem aren w siedmiu miastach: w Białymstoku, Gdańsku, Krakowie (stadion Wisły), Szczecinie, Warszawie (PGE Narodowy oraz stadion Legii), Wrocławiu i Zabrzu. Wszystkie samorządy potwierdziły gotowość współpracy, co stanowi kolejny dowód, że jest to projekt o charakterze ogólnonarodowym.
– Złożyliśmy aplikację o organizację mistrzostw Europy seniorek w 2029 roku, ponieważ wierzymy, że Polska jest w pełni gotowa na przyjęcie tak dużego turnieju. Wydarzenia tej rangi realnie wspierają rozwój i popularyzację kobiecej piłki, a naszym celem jest dalsze umacnianie jej pozycji w kraju – podkreślił Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN.
Polska piłka kobieca rozwija się jak nigdy wcześniej. Reprezentacja U-17 w ubiegłym roku dotarła do półfinału mistrzostw Europy i ćwierćfinału mistrzostw świata. Seniorki po raz pierwszy w historii wywalczyły awans na UEFA EURO 2025. Rekordy frekwencji – jak 11 022 widzów w Gdańsku na meczu z Holandią – potwierdzają rosnące zainteresowanie kibiców.
– Taki turniej byłby impulsem do dalszego rozwoju. Szansą dla klubów, akademii i całego środowiska – mówi selekcjonerka reprezentacji Polski Nina Patalon.
– EURO 2029 mogłoby jeszcze bardziej przyspieszyć rozwój naszej dyscypliny. To byłaby inspiracja dla młodych dziewczyn w całym kraju – dodaje Ewa Pajor, kapitan reprezentacji i zawodniczka FC Barcelony.
Już 3 grudnia 2025 roku poznamy w Nyonie decyzję Komitetu Wykonawczego UEFA. Polska – jako jeden z kandydatów – przedstawia projekt, który zjednoczył całe środowisko piłkarskie. Wszyscy bowiem doskonale wiedzą, jak ogromny potencjał niesie ze sobą organizacja tego turnieju.
#CzasNaNasząHistorię